Najlepsze Dowcipy    Najnowsze Dowcipy    Najczęściej czytane    Losowe    

Dowcipy


Najlepsze Dowcipy



  

Zmarła teściowa...
Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej...
Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają...
- Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem...
- Nie, nie oto chodzi... jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala a ONA taka zimniuteńka...



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: Tomek, 24-05-2012

  

Po co ludzie w Wąchocku sypią pieprz do telewizorów?
Żeby mieć ostrzejszy obraz!



Słaby     Fajny             Średnia: 9.00, Głosów:1
Autor: miki, 24-05-2012

  

Jasiu jest strażakiem i jedzie gasić blok:
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo.
W końcu rzucają murzyna.
Jasiu go nie złapał i krzyczy:
- Spalonych nie rzucajcie!



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: Hareko, 24-05-2012

  

Nastoletnia córka wraca z kina.
- Jak ci się podobał film? - pyta mama.
- Świetna komedia! Aż się chłopakowi zesikałam na rękę!



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: ola80, 24-05-2012

  

Przychodzi niewidomy do tartaku w sprawie pracy.
W tartaku kierownikiem jest kobieta.
- Proszę pani, czy nie zatrudniłaby mnie pani przy drzewie?
- Jak, skoro jest pan niewidomy?
- Proszę pani ja pani odróżnię każdy kawałek drewna!
Kierowniczka daje niewidomemu kawałek drewna, i kolejny, i nie daje wiary, niewidomy odpowiada bezbłędnie.
Do tego jeszcze podaje ile które drewno ma procent wilgotności.
Kierowniczka myśli:
- Co zrobić, przecież on nie widzi jeszcze sobie urżnie rękę!
Podnosi kieckę do góry i pyta:
- A to, co za gatunek drewna ?
Niewidomy zastanawia się i mówi:
Wiem! Kuter rybacki z siedemnastego wieku!



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: grabus, 24-05-2012

  

Przychodzi Jasiu do szkoły.
Tak śmierdzi, że koledzy zatykają nos.
Jeden z nich mówi:
- Jaś zmieniasz skarpetki?
- No pewnie - z lewej na prawą.



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: korniszon, 24-05-2012

  

Baca łapie okazję na drodze.
Wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa.
Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafie.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrzą, a tu po drodze jedzie jakiś facet na rowerze.
Baca mówi:
- A weźcie, panocku, tego człowieka w ten celownik.
Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty.
Chwilę potem baca się odzywa:
- iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie otworzył drzwi to byśmy go nie trafili.



Słaby     Fajny             Średnia: 10.00, Głosów:1
Autor: tytus, 24-05-2012

  

Jasiu przychodzi do domu i idzie do mamy.
-mamo, dzisiaj zjechałem 5 razy z wielkiej górki!
-ile razy się wywaliłeś?
-8
Następnego dnia idzie do mamy i mówi:
-dzisiaj zjechałem 6 razy
-a ile razy wywaliłeś się?
-9
Kolejnego dnia Jasiu przychodzi i mówi:
-mamo dzisiaj nie wywaliłem się ani razu!
-a ile razy zjechałeś?
-ani raz.



Słaby     Fajny             Średnia: 1.00, Głosów:1
Autor: esio666, 24-05-2012






     Sitemap / Sitemap Kategorie (czas:0.0099)